• Spacer nad Wisłokiem
  • Minął tydzień drugiego wyzwania 30 dni
  • Zacząłem jeździć na rowerze :)
  • W kwietniu nie wyszło
  • 1,5 litra wody przed wyjściem do pracy – dzień 3
Spacer nad Wisłokiem

Spacer nad Wisłokiem

  Dziś Walentynki czyli zima ale za oknem przepiękne słońce, które zachęciło nas aby wybrać się na długi spacer nad Wisłokiem. Każde miasto ma na pewno takie miejsca gdzie można aktywnie spędzić wolny czas. Rzeszów może się poszczycić świetnie przygotowaną trasą wzdłuż zalewu w rejonie rezerwatu przyrody Lisia Góra. Są tutaj ścieżki dla rowerzystów i rolkarzy, ścieżka dla spacerowiczów, bardzo dużo terenów zielonych i zalew, na którym można popływać na kajakach,…

Read More >>
siedem dni z 30

Minął tydzień drugiego wyzwania 30 dni

Czas szybko leci i właśnie minął tydzień od dnia gdy postanowiłem wrócić do mojego 30 dniowego postanowienia z kwietnia. Wtedy nie wyszło i z moich chęci nic nie wyszło. Na zakończenie pierwszego tygodnia widzę, że jest lepiej tzn. zacząłem jeździć na rowerze, póki co bez jakiś ekstremalnych odległości, nie jadłem chipsów, nie piłem piwska ani kawy, czyli też nie słodziłem. Dziś dzień dobroci dla zwierząt więc była i kawa rano…

Read More >>
Rowerem_po_miescie-Activnie

Zacząłem jeździć na rowerze :)

Wstyd się przyznać, ale rower przestał w piwnicy prawie całe wakacje. W tym tygodniu jednak postanowiłem go odkurzyć i wykręcić chociaż kilka kilometrów. Na początku było trudno, szczególnie, że ostatnio jeździłem w zeszłym roku ale z każdym kilometrem szło jakoś lepiej. Postanowiłem zrobić kółko w okół centrum miasta, wyszło nie całe 12 kilometrów, wiem że to niewiele, ale na początek wystarczy. Wiem też, że muszę sobie sprawić nowe siodełko. To które mam…

Read More >>
chipsy

W kwietniu nie wyszło

Co poradzić? Plany były ambitne, ale nie wyszło. Może teraz się  uda. Od jutra, a w zasadzie to już od dzisiaj, bo przecież już po północy zabieram się za mierzenie, ważenie i sprawdzanie co się je i dlaczego. No właśnie, bo niby dlaczego opychać się chipsami i zapijać to piwem, hmm, bo to jest smaczne???? No może i tak ale poza tym że dupa rośnie to się jeszcze zęby psują…

Read More >>
activnie.pl - dzień 3 - woda

1,5 litra wody przed wyjściem do pracy – dzień 3

Nie wiem czy nie zaczynam przesadzać z tym nawadnianiem :) ale dziś przed wyjściem do pracy, gdzieś od 6:00 do 7:45 wypiłem całą butelkę wody niegazowanej. W pracy przez cały dzień wypiłem drugą więc dziś przekroczyłem limit, który powinienem osiągać codziennie. Efekt uboczny – oczywiście, że był, latam do toalety i leje jak koń :) Kurcze, gdyby nie Water Your Body to w życiu bym nie wiedział, że tak mało piję,…

Read More >>
Zima w kwietniu

Nie było łatwo – dzień 2

Dzień drugi mojego myślenia o tym co się je, niestety łatwo nie było. Zaczynam się łapać na tym, że przecież szkoda wyrzucić no to zjem. Bo to przecież dobre, a jak sobie jeszcze podsmażę na masełku, wbiję jajko, dodam cebulkę no to przecież będzie git. No może i będzie ale nie dla mojego bebecha! Mimo wszystko wydaje mi się, że lepiej jest zjeść treściwe, może trochę aż za bardzo obfite śniadanie,…

Read More >>
Zamość Rynek

Zamość. Miasto, które warto odwiedzić

Pierwszy dzień wiosny już za nami. Pojechaliśmy na dwudniową wycieczkę do Zamościa, po drodze odwiedzając między innymi Szczebrzeszyn. „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie„ Brzmienia chrząszcza niestety nie usłyszałem, ale sam robak prezentuje się całkiem okazale. Pomnik chrząszcza znajduje się przed siedzibą Urzędu Miasta i jest niewątpliwie bardzo miłą atrakcją turystyczną. Czy coś jeszcze jest wartego odwiedzenia w Szczebrzeszynie? Pewnie tak, my jednak pojechaliśmy dalej, celem była przecież Perła Renesansu. To już…

Read More >>
breakfast-2015-04-02

Czy śniadanie musi być zdrowe czy treściwe?

Dziś, wstałem wcześniej, zazwyczaj wstaję parę minut po 7:00 i galopuję ze wszystkim aby zdążyć do pracy na 8:00. Pobudka o 6:00 i chyba ze trzy drzemki, muszę się w jakiś sposób zmusić do zwleczenia z łóżka wtedy kiedy dzwoni budzik! Zwlokłem się o 6:30, wypiłem 2 szklanki wody i zacząłem ćwiczenia: brzuszki, skłony, przysiady ćwiczenia rozciągające trochę mnie one rozbudziły, wiem, że to nie jest jakiś profesjonalny trening ale…

Read More >>
Pierwszy krok

30 dni aby zrzucić parę kilo – dzień 1

Początki są zawsze trudne, ale początki to również czas postanowień tak więc początkiem miesiąca postanawiam, że przez najbliższe 30 dni nie będę się obżerał chipsami, hamburgerami i słodyczami. I to nie jest prima-aprilisowy żart! Plan jest taki aby przed wakacjami zejść poniżej setki, myślę, że się uda, ale łatwo nie będzie. Czy mi się uda? Zobaczymy. Póki co kilka przykrych faktów o mnie: waga: 111,65kg obwód brzucha: 117cm Indeks BMI wykazuje,…

Read More >>